15-03 - dzisiejsze rocznice:
- 11. dymisji Komisji Europejskiej na skutek ujawnienia korupcji
- 38. wejścia na ekrany filmu Ojciec chrzestny
- 41. zakończenia starć nad Ussuri między ZSRS a ChRL
- 42. manifestacji mieszkańców Gdańska
- 48. 1. oferty na komercyjne połączenia faksowe
- 54. premiery My Fair Lady
- 60. wystąpienia prl (Polski?) z Międzynarodowego Funduszu Walutowego
- 66. rozpoczęcia III bitwy o Monte Cassino
- 71. zajęcia Czech i Moraw przez Niemców
- 71. wkroczenia Węgrów na Ruś Zakarpacką
- 77. proklamowania III Rzeszy
- 79. powstania Stronnictwa Ludowego
- 87. uznania polskiej granicy wschodniej przez Radę Ambasadorów Ententy
- 89. założenia KS Raków Częstochowa (jako Racovia)
- 93. abdykacji cara Mikołaja II
- 118. założenia Liverpool FC
- 161. ukazania się 1.nru „Trybuny Ludów” A.Mickiewicza
- 162. wybuchu powstania węgierskiego w Peszcie
- 190. dołączenia do Unii Maine jako 23. stanu
- 229. bitwy pod Guilford Court House
- 415. otwarcia Akademii Zamojskiej
- 598. zawarcia przymierza polsko-węgierskiego w Lubowli
- 1010. zakończenia zjazdu gnieźnieńskiego
- 1077. bitwy nad Unstrutą
- 2054. zabójstwa Juliusza Cezara w dniu id marcowych
Szukaj
Nowości
- KM - W obronie IPN - 12/01
- Poseł PiS A.Macierewicz poinformował - 28/11
- Na ile Polska jest niepodległa? - 10/11
- Nie zrozumcie mnie źle... - 10/10
- MAFIA HAZARDOWA. KOLEJNA ODSŁONA - 1/10
- Kultura po polsku - 23/09
- Change - 20/09
- Co dziad mógłby powiedzieć obrazowi - 18/09
- Fasada (o maliźnie...) - 18/09
- Pauza strategiczna dobiega końca - 18/09
Wiadomości bieżące
- "Tu jesteśmy! Seniorzy"
- Targi konsumenckie
- Skazani za pocałunek
- Lawina w Kanadzie
- Niewybuch w Rzymie
- Kowalczyk czwarta w Oslo
- Małysz drugi w Oslo
- Komorowski i Pawlak o koalicyjnych spekulacjach
- Formuła 1 - Alonso wygrywa pierwszy wyścig, Kubica bez punktów
- Podkarpacie - włamywacz do plebanii zatrzymany
4 czerwca: data fikcyjna
Co tak naprawdę wydarzyło się 4 czerwca 1989 roku? Otóż – nic istotnego. Błędne są słynne słowa aktorki Joanny Szczepkowskiej, która kilka miesięcy później ogłosiła: Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm.
Wybory z 4 czerwca były wyłącznie elementem okrągłostołowego kontraktu, którego celem nie było przywrócenie w Polsce wolności, a jedynie liberalizacja systemu politycznego. Przecież ewentualne „prawdziwe” wolne wybory przewidywano na rok 1993. I niewykluczone, iż rzeczywiście wydarzenia w naszym kraju toczyłyby się według takiego scenariusza – gdyby nie determinacja niektórych polityków opozycji. 

Znaczenie 4 czerwca było tylko takie, iż ukazało pewien nadal istniejący w polskim społeczeństwie rewolucyjny potencjał. Kandydaci „Solidarności” spotkali się z gigantycznym poparciem. Stało się jasne, że komunizm nie ma w Polsce żadnej legitymacji – co nie oznaczało bynajmniej jego instytucjonalnej przegranej.
Zmiana dokonała się później. A jej inicjatorem został człowiek, którego zasługa w tym zakresie nigdy nie została doceniona. Tak pisałem kilkanaście miesięcy temu:
Wydarzenie, które zdecydowało o upadku PRL i powstaniu III RP miało miejsce w sierpniu. Wówczas to doszło do negocjacji z członkami komunistycznej koalicji rządzącej - klubami parlamentarnymi Stronnictwa Demokratycznego oraz Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. W efekcie przeszły one na stronę opozycji, co umożliwiło Obywatelskiemu Klubowi Parlamentarnemu wystawienie własnego kandydata na premiera - Tadeusza Mazowieckiego. 12 września 1989 roku powstał pierwszy, w większości niekomunistyczny, rząd.
Negocjacje z SD oraz ZSL prowadził Jarosław Kaczyński. Działo się to w czasie, gdy znaczna część opozycji nie widziała możliwości powiększenia sfery wolności w Polsce. Gdyby nie rozmowy Kaczyńskiego z działaczami przybudówek partii komunistycznej, miesiąc później mógł rządzić nie Mazowiecki, a Kiszczak.(…)
Tymczasem to, iż Kaczyński przekonał SD i ZSL do opuszczenia PZPR umożliwiło odzyskanie przez Polskę niepodległości. Trudno powiedzieć, czy gdyby na miejscu obecnego prezesa PiS był wówczas ktoś inny, efekt negocjacji byłby taki sam. Faktem jest, iż to Jarosław Kaczyński dokonał w 1989 roku prawdziwego przewrotu na polskiej scenie politycznej. I stał się tym samym głównym twórcą III RP.
Jak wszyscy wiemy, ta III RP dosyć szybko przestała się Kaczyńskiemu podobać. Ale biorąc pod uwagę rolę odegraną przez obecnego prezesa PiS w 1989 roku – to jemu przysługuje największe „moralne prawo” do oceniania współczesnej Polski.
Wróćmy jednak do kwestii 4 czerwca. W kontekście opisanych powyżej wydarzeń można dostrzec dlaczego ten dzień jest raczej miałkim świętem. Jakkolwiek byśmy nie wspominali panującego wówczas wielkiego entuzjazmu, to raczej nikt nie powie, iż sam uznał ten dzień za koniec komunizmu. Wspomniane słowa Szczepkowskiej padły dopiero 28 października, gdy sytuacja w kraju rzeczywiście zaczęła się (powoli) zmieniać.
I to jest właśnie charakterystyczne dla roku 1989 w Polsce. Ta cała miałkość. Rozmemłanie, które już na zawsze pozostanie grzechem pierworodnym współczesnej Polski. Nigdy nie przekonamy świata, że „Zaczęło się w Polsce”, gdyż sami siebie musieliśmy przekonywać do istotności pewnych dat i wydarzeń.
Niestety, w Polsce nie wydarzyło się tak naprawdę nic symbolicznego, nic wyrazistego. Nie było upadającego muru – jak w Berlinie, nie było tłumnych demonstracji – jak w Pradze. Nie było również rozliczeń, procesów komunistów i lustracji. Bo komunizm się w Polsce nie skończył. On się sam wycofał.
























































Niestety nie jest tak jak Pan pisze. To właśnie 'slalom' Jarosława Kaczyńskiego zamazał sytuację w Polsce. Niby mielismy własnego premiera, a pozniej niby własnego prezydenta (ten po Jaruzelskim, ktorego wybrano glosami posłow OKP). Sytuacja w krajach bloku była zupełnie inna, czystsza. Nie mając własnych premierów mogli przystapić do pełnych demokratycznych wyborów. Bład Jarosława Kaczyńskiego kosztował nas zamazaniem obrazu dla ogółu Polaków, którzy zaakceptowali strategię "wasz prezydent, nasz premier"...a jak ostatnio napisała GW nawet "...nasz prezydent, wasz premier".
'Slalom' Jar. Kaczyńskiego miał miejsce gdy DDR-ońcy masowo pomykali ładami, wartburgami i trabantami na Węgry przez Polskę; Czechom nic się nie śniło a w Polsce była jakaś akceptacja (nie oceniam) stanu po OS. Jeśli w tej sytuacji Jar. Kaczyński doprowadził do zmiany stanu na korzyść, to jednak jest to zasługą a nie zamąceniem obrazu - bo ten już był dostatecznie mętny.
Bardzo ładną zmiane dał. Premier Mazowiecki, Wicepremierzy: Kiszczak i Siwicki. Tylko pogratulować. Magdalenka, Okrągły Stół, 4 czerwca, Nasz Premier to właśnie początki III RP. I własnie Jar. Kaczyński też się do tego przyczyniał.