10-09 - dzisiejsze rocznice:
- 65. skazania na śmierć Quislinga
- 67. zajęcia Rzymu. przez Niemców
- 68. rozpoczęcia oblężenia Stalingradu przez niemiecką 6 Armię
- 71. masowego mordu na Polakach w Bydgoszczy
- 71. śmierci kpt. KOP Władysława Raginisa (ur.1908)
- 97. połączenia wybrzeży USA pierwszą autostradą
- 197. bitwy o jez.Erie
- 289. pokoju w Nystad
Szukaj
Nowości
- PO uruchamia - 9/08
- Paralizatory - 18/07
- Sukces zaplecza - 3/07
- KM - W obronie IPN - 12/01
- Poseł PiS A.Macierewicz poinformował - 28/11
- Na ile Polska jest niepodległa? - 10/11
- Nie zrozumcie mnie źle... - 10/10
- MAFIA HAZARDOWA. KOLEJNA ODSŁONA - 1/10
- Kultura po polsku - 23/09
- Change - 20/09
Historia po końcu historii
(...) kto był katem a kto ofiarą? Jakie procesy polityczne doprowadziły do określonych wydarzeń historycznych? Jakie symptomy ostrzegawcze im towarzyszyły? Kto był naszym przyjacielem a kto wrogiem? Dlaczego patriotyzm polski jest niemodny i niepotrzebny, a niemiecki czy amerykański jak najbardziej tak? Dlaczego historię jednych państw można i należy dekonstruować, ale broń Boże aby robić to samo z wobec innych krajów? (...)
27 Wołyńska Dywizja Piechoty AK
(...) Do spodziewanego rozkładu wojsk niemieckich i opanowania „ziemi niczyjej” nie doszło. Dwukrotnie okrążona przez Niemców, straciła dywizja od 10 do 50% stanu osobowego poszczególnych oddziałów. Część zgrupowania pod koniec maja 1944r. przeszła Prypeć i przedarła się przez front, gdzie dowódca zgrupowania został aresztowany, a żołnierze po rozbrojeniu wcieleni do armii Berlinga. Inna część dywizji 7 czerwca 1944r. przekroczyła Bug i brała udział w „Burzy” na Lubelszczyźnie. (...)
Polscy bandyci z AK mordowali bezbronnych Niemców!(...) polskaweb.eu sugeruje, iż Niemcy z Malborka mogli paść ofiarą zbrodni dokonanej przez… 5 Wileńską Brygadę AK dowodzonej przez Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”. Niemieckojęzyczny dziennikarz (bo kto wie, czy to przypadkiem nie Polak) z werwą opisuje wojenne losy oddziału, nazywając go „Todesbrigade” (fakt, 5 Wileńską nazywano czasem „Brygadą Śmierci”, a po niemiecku brzmi to odpowiednio złowrogo). Tyle tylko, że ten opis nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. (...)
damnatio memoriae, albo - odeślijmy zezwłok Bieruta do Moskwy (na koszt odbiorcy)(...) nie jest prawdą, że niszczenie zabytków „na zimno” to rzecz właściwa tylko talibom. Berliński zamek Hohenzollernów, na przykład, wyburzono - z powodów ideologicznych - dopiero w roku 1950-tym. Dziś Niemcy zastanawiają się, czy aby nie warto go odbudować - na miejscu rozbieranego NRD-owskiego Pałacu Republiki (...)
Historia dla krótkowidzów(...) Dekonstrukcja polskiej historii polega też na tym, że niby się do przeszłości wraca, ale w jej opisie rozkłada się akcenty w taki sposób, że to, co było istotne podlega relatywizacji i bagatelizowaniu, zaś to, co stanowiło wydarzenie o charakterze drugorzędnym, urasta do rangi niemalże przełomu (np. marzec 1968) (...)
1918: Hura, znów mamy granice! 2008: Hura, nie będziemy mieć granic wreszcie!Drei Kaiserreich Ecke. Tak w języku niemieckim nazywało się miejsce, gdzie Biała Przemsza wpada do Czarnej, a jeszcze w 1933 roku stała jedna z kilkuset Wież Bismarcka. To właśnie tutaj znajdowała się wspólna granica państw zaborczych, z tego miejsca spoglądali na siebie wyprostowani w swych śmiesznych budkach wartowniczych żołnierze trzech największych mocarstw ówczesnej Europy.
Groby naszych bohaterów
(...) Niewykluczone, iż przed tym haniebnym widowiskiem uratowałby nas wyrok sądu jednoznacznie stwierdzający zbrodniczy charakter czynów Jaruzelskiego. Ale tego oskarżony zapewne nie doczeka. I odejdzie żegnany, jakby był patriotą, a nie sprzedawczykiem.(...)
Polska historia to szambo?A dłużej mi zmarłym miłą być trzeba, niż ziemi mieszkańcom, bo tam zostanę na wieki. Tymczasem ty tu znieważaj święte prawa bogów.
Sofokles, Antygona
Katyń: terroryści rozstrzelani, ale problem nadal jestKatyń pozostaje krwawą raną na stosunkach polsko-rosyjskich. I - co poniekąd ciekawe - ostatnie wydarzenia ukazują, że zbrodnia katyńska boli Rosjan równie mocno, jak Polaków. Tyle tylko, że jest to zupełnie inny rodzaj bólu. (...)
Powstanie Warszawskie w oczach komunistyNa początku ustalmy jedną rzecz: zdrajcy ojczyzny w normalnych krajach karani są śmiercią. Niestety, zdarzały się w dziejach świata przypadki, gdy kolaborantów nie wieszano. Zamiast tego pozwalano być im np. premierami lub prezydentami. (...)





















































