(...) Po co w ogóle pisze ten tekst? Powód mam jeden. Otóż dla mnie, pojawienie się czegoś takiego jak Beth Ditto stanowi najbardziej przejrzysty dowód na upadek tego, co się dotychczas nazywało kulturą i cywilizacją. Pojawienie się tej oferty nie pozostawia mi już żadnych złudzeń, że świat zmierza w bardzo złym kierunku. Oczywiście, nie jest też tak, że do czasu jak panna Ditto postanowiła zostać gwiazdą, wszystko było w jak najlepszym porządku. O nie. (...)
całość...
(...) „Przedwiośnie” pokrywa się patyną, w uchodzących (słusznie czy nie) za spadkobierców Pirożyńskiego środowiskach nikt się już o nic Żeromskiego nie czepia, słowem – autor i dzieło zyskują status niekontrowersyjnej klasyki, aż tu zasadza się na nich pani Bożena Umińska-Keff, niewiasta nadzwyczaj postępowa. I „Przedwiośnie” z miejsca odzyskuje status dzieła niebezpiecznego, a Żeromski dołącza do rosnącej retrospektywnie rzeszy antysemitów. I to tych najwścieklejszych, skoro pani Keff stawia wprost pytanie: "Czy Stefan Żeromski sypałby cyklon do komory gazowej?". (...)
całość...
|
Janusz Krasiński (ur. 5.07.1928 w Warszawie), prozaik, dramatopisarz i reportażysta. Od 2005 do 2008 r. prezes Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, od 2008 r. prezes honorowy. Podczas okupacji w AK, po powstaniu więziony w niemieckich obozach koncentracyjnych. Po powrocie do kraju więzień polityczny (1947-56). Debiutował w 1956r. Był członkiem redakcji tygodnika "Kultura" i "Współczesność", a także zespołu redakcyjnego Teatru Polskiego Radia. Wielokrotnie nagradzany m.in. nagrodą literacką im. Józefa Mackiewicza.
całość...
(...) Reszta, to już czysty piar. Jeśli dziś Geldof jest gwiazdą, to wyłącznie w umysłach najbardziej zatrutych swoją tzw. inteligenckością uczniów i studentów. I kiedy stoi on od czasu do czasu obok swojego kumpla Bono, podczas jednej z kolejnych imprez dobroczynnych, to nawet w tym marnym przecież towarzystwie, artystycznie wciąż pozostaje nikim. (...)
całość...
|
(...) Jeśli ktoś zobaczy Martę Klubowicz (Marie) i Roberta Mikę (Joseph von Eichendorff) na scenie, to w każdej chwili swojego zwątpienia uwierzy w teatr w całej jego wspaniałości i mocy, jaka kryje się w scenicznym dialogu. Przecież to pewne, że jeśli w głębokim mroku trafia się do jedynego naznaczonego światłem miejsca, to musi się spotkac kogoś, z kim warto, a nawet trzeba głęboko spojrzeć sobie w oczy. (...)
całość...
Wolność słowa - zasadniczo rzecz biorąc - istniała zawsze, miewała jednak różne konsekwencje. Zdarzało się, że za pewnego rodzaju ekspresje można było stracić język (jeśli nie coś cenniejszego). Że sprawa była poważna - pokazują liczne przykłady z historii.(...) Biorę i czytam: w Jeleniej Górze radni zmienili statut miejscowego teatru, a do tego tak ustalono kryteria konkursu na jego dyrektora, że na stanowisko nie ma szans dotychczasowy dyrektor – Wojciech Klemm.(...)
całość...
|